Pogłębiający się w drugiej połowie XX w. podział na kraje rozwinięte i rozwijające się (w badaniach znany jako „bogata" Północ i „biedne" Południe) stał się przedmiotem zainteresowania wśród przedstawicieli nauki, głównie ekonomii i stosunków międzynarodowych, a także licznych organizacji, których działania zostały ukierunkowane na świadczenie pomocy dla państw słabo rozwiniętych gospodarczo. O znaczeniu powyższej problematyki świadczy coraz większe znaczenie państw rozwijających się w gospodarce światowej. Udział tych krajów w światowym PKB dynamicznie rośnie, a tempo wzrostu PKB w nich notowane jest znacznie wyższe niż krajów rozwiniętych. Najnowszy raport Banku Światowego „Global Economic Prospects" wskazuje na kraje rozwijające się jako nowe motory światowego wzrostu. Jednocześnie w państwach tych mieszka największy odsetek ludzi biednych, żyjących za 1 USD i mniej dziennie. U progu XXI w. społeczność międzynarodowa jest bardziej niż kiedykolwiek przedtem zdeterminowana, aby pokonać problem biedy i rażących dysproporcji rozwojowych w skali świata. Determinacja ta wynika z szeregu przesłanek, do których należy zaliczyć m.in. ograniczoną skuteczność dotychczasowo podejmowanych w tym zakresie działań, zakończenie „zimnej wojny", demokratyzację w stosunkach międzynarodowych i ich „dezideologizację", globalizację procesów gospodarowania, postępującą konwergencję poglądów w krajach rozwiniętych i rozwijających się na temat czynników szybkiego rozwoju.

